Pomysły na lekcyjny WARM-UP | rozgrzewka

Podziel się tym postem ze znajomymi:)

 

W dzisiejszym wpisie chciałabym skupić się na tzw. rozgrzewce na lekcji języka angielskiego (z ang. warm-up). Opiszę kilka typów ćwiczeń i technik używanych przeze mnie podczas zajęć. Oczywiście nie wszystkie typy zadań mogą zostać wykorzystane dla absolutnie każdej grupy odbiorców. Należy tu wziąć pod uwagę poziom i umiejętności danego ucznia.

 

Jak rozpocząć lekcję i zachęcić do mówienia?

W krew weszło mi już pytanie moich uczniów typowego How are you? Ale na tym nie koniec. Oprócz typowych odpowiedzi, oczekuję od ucznia by powiedział mi coś więcej, a więc zadaję extra questions. Nie dlatego, że jestem wścibska, ale po to, by uczeń miał szansę wypowiedzi i czuł, że interesuje mnie to, co on do mnie mówi. Zresztą, zawsze powtarzam, że nie muszą mówić mi prawdy o swoim życiu prywatnym. Chodzi tu o formułowanie wypowiedzi i aktywny udział w konwersacji.

 

teenagers


Czasami proszę, aby uczniowie zadawali pytania osobie siedzącej obok, używając np. określonego przeze mnie czasu czy struktury gramatycznej. Osoba pytana musi, rzecz jasna, na zadane pytanie odpowiedzieć. Dzięki temu, uczeń ćwiczy zadawanie pytań (i odpowiadanie na nie), używa słownictwa, mówi w języku obcym, a ja sprawdzam i ewentualnie poprawiam ‚drastyczne’ błędy.

 

Wprowadzając nowy temat ze słownictwa, warto posłużyć się techniką burzy mózgów. O metodzie tej możesz poczytać w artykule BRAINSTORMING burza mózgów.  Technika ta jest efektywna ze względu na fakt, że każdy ma prawo się w niej wypowiedzieć podając swój pomysł. Nie ma tu złych odpowiedzi, po prostu uczeń podaje hasło, które kojarzy mu się z danym tematem.

 

Ciekawym pomysłem jest ICEBREAKER (lodołamacz), który polega na tym, że nauczyciel zadaje różne pytania swoim uczniom, niekoniecznie związane z tematem lekcji. Kilka propozycji lodołamaczy: 1. Are you a morning or a night person? 2. Who was your hero in your childhood? 3. What is your ideal job? 4. What sport do you play? Typ pytań powinien być dostosowany do grupy z jaką akurat pracujemy.

 

conversation

 

Zadaniem nauczyciela jest zachęcić ucznia do mówienia. Nawet jeśli jest on nieśmiały i ma problem ze zbudowaniem zdania, musimy zmotywować go do podjęcia próby. I tu bardzo ważna sugestia. Nie należy poprawiać każdego błędu ucznia, ponieważ osiągniemy cel odwrotny od zamierzonego. Poprawiajmy błędy, które wymagają korekty. Jeśli za każdym razem będziemy negować całą wypowiedź ucznia, dojdzie on do przekonania, że jest beznadziejny i z angielskim sobie nie poradzi. A przecież nie o to tu chodzi.

 

Jak pracować na lekcji?

Zajęcia trzeba urozmaicać. Nauczyciel nie może każdej lekcji przeprowadzać w ten sam sposób, o ile chce zainteresować swoich uczniów. Istotną rolę odgrywa tu temat zajęć. Zdaję sobie sprawę z tego, że w szkole nauczyciel ograniczony jest przez podręcznik, który narzuca mu tematykę. Jednak np na zajęciach indywidualnych mamy ten komfort, że możemy sami dopasowywać temat pod naszego ucznia i jego zainteresowania. Pomysły na tematykę zajęć znajdziesz w artykule Pomysły na różnorodną tematykę zajęć.

 

Podczas moich zajęć grupowych uczniowie mają szansę na pracę w grupie, w parach a także indywidualnie. Często organizuję debaty na różne tematy i wtedy właśnie studenci/uczniowie pracują w grupach. Zadaniem jednych jest zajęcie stanowiska na TAK, zaś drudzy muszą wykorzystać swoje kontrargumenty. W parach pracujemy przy okazji tworzenia dialogów czy odgrywania pewnych ról. Istotne jest to, by starać się, aby uczeń za każdym razem miał szansę pracować z inną osobą.

 Planowanie warm-up

Dobrze jest wcześniej zaplanować i przygotować się do zajęć. Często tworzę sama dla siebie HANDOUT (pisany odręcznie, tylko do mojego użytku), po to by móc zerknąć, co mam jeszcze w zanadrzu dla moich pilnych uczniów. Dzięki temu za każdym razem wiem, ile z zaplanowanych punktów zdążyłam już zrealizować i co robić w dalszej części lekcji. Planowanie jest ściśle połączone z kontrolowaniem czasu. Obok każdego punktu, jaki znajduje się na moim konspekcie piszę sobie orientacyjny czas, jaki dane zadanie nam zajmie. Pomaga mi to w oszacowaniu ilości zadań względem czasu, jaki trwa moja lekcja.

Zobacz też drugą część artykułu


A ty? Jakich metod używasz, aby rozkręcić swoich uczniów?

(Jeśli jesteś uczniem) Jakie ćwiczenia sprawiają, że aż palisz się do udziału w lekcji?

Chcesz być na bieżąco z tym co dzieje się na moim blogu? Zapisz się na Newsletter 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Podziel się tym postem ze znajomymi:)
  • inka

    Idę już spać, bo będę u Ciebie siedziała do rana, mnóstwo inspiracji, czego ci ludzie nic nie komentują? bo chyba masz jakiś wskaźnik/miernik, ile osób Cię czyta?

    • Inka, bardzo mnie to cieszy, że znalazłaś coś dla siebie. Odnośnie komentarzy. Jakiś czas temu zmieniłam platformę z Joomli na WordPressa, i niestety ‚starych’ komentarzy nie udało się odzyskać. Więc teraz pracuję ciężko na nowe 😉 Wpadaj do mnie częściej, a jeśli blog Ci się podoba, daj o nim znać swoim znajomym 😉 Ściskam

  • Dziś robiłem szybką powtórkę słownictwa z moimi kursantami biznesowymi. Graliśmy w papier, kamień, nożyczki… „Zwycięzca” za każdym razem prosił drugą osobę o podanie definicji wskazanego słówka (z poprzednich zajęć). MOgę dodać, że świetnie sprawdza się to na zajęciach zwłaszcza z dorosłymi, gdyż muszą się trochę poruszać 😉 Pozdrawiam serdecznie.

    • Świetny pomysł 🙂 Bardzo często ‚stare i sprawdzone’ zabawy są strzałem w dziesiątkę! :)Pozdrawiam